niedziela, 19 lutego 2017

LIP ART - ODA DO BRZYDOTY

To nieskromnie nazywać się artystą, ale artyści mają tak czasem, że próbują znaleźć piękno w dziwności i brzydocie. Brzydkie też może zaskakiwać i zachwycać, potrzebuje tylko dojrzałej widowni 😉 Chciałabym abyście spojrzeli na to nie koniecznie jak na makijaż, bardziej jakiś artystyczny twór. Albo koszmar senny 🙈🙉🙊

# It's so immodest to call myself an artist, but we artists sometimes are trying to fing another way of beauty. We are trying to find it in oddity and ugliness. Ugly can be fascinating and pretty, but need mature audience 😉 I want you to look at it like a piece of art, not exactly a make-up. Or some nightmare 🙈🙉🙊 #





UŻYŁAM/ I'VE USED:
- Podkład Revlon Colorstay #180
- Puder Kryolan Anti-shine powder
- Paleta LH Cosmetics Infinity Palette # Zwicky, Fornax, Milky Way, Andromeda, Virgo
- Maskara do brwi Isadora Eyebrow Styler
- Szminka NYX Wicked Lippie #08
- Cień NYX Prismatic Eyeshadow #04, 03, 09
- Cień Inglot 86
- Cień My Secret Star Dust #1, 10
- Konturówka w żelu Inglot #77
- Błyszczyk Astor Shine Deluxe #001

2 komentarze:

  1. Woooow :D uwielbiam! Ja nie widze tu niczego brzydkiego! Brzydota bywa czesto mylona z artyzmem :D Tutaj ja widze zdecydowanie artyzm. Podoba mi się, jak usta wychodza z twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kurcze uwielbiam te Twoje pomysły:)masz świetny talent;)

    OdpowiedzUsuń

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...