wtorek, 6 sierpnia 2013

FAVOURITE# MASCARA

Hej, dzisiaj chciałam napisać Wam o moim kolejnym ulubieńcu. Dziś za ofiarę obrałam sobię mój najukochańszy tusz do rzęs Max Factor 2000 calorie. Używam go od kilku lat i każda próba znalezienia czegoś równie dobrego kończyła się u mnie niepowodzeniem. Ja używam wersji z podkręcającą szczoteczką, gdyż pięknie formuje i podkręca rzęsy. Uwielbiam tern tusz za trwałość, za to że się nie kruszy, nadaje rzęsom piękny kształt i pogrubia nie zostawiając grudek. Zdecydowanie polecam ten produkt i nie wyobrażam sobie używać innego!




8 komentarzy:

  1. 2000 calorie uwielbiam, ale w tej podstawowej, klasycznej wersji :)
    Tej, o której piszesz, jeszcze nie używałam, ale z kolei Dramatic Volume nie do końca mi podeszła. Ma tendencje do sklejania rzęs, no i sama formuła też różni się od pierwowzoru, na niekorzyść, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ten tusz jednak w wersji klasycznej :) jak dla mnie bardzo dobry :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Teraz około 30 zł, kiedyś był znacznie droższy

      Usuń
  4. Kurczę, ja jakoś nie mogę się do niej w 100% przekonać. Sama formuła jest świetna, można nakładać kilka warstw i nie ma efektu sklejenia czy grudek - tu się zgadzam, ale nie wiem co robię źle, że za każdym razem mam ubrudzoną ruchomą powiekę - jakoś nie potrafię opanować tej szczoteczki. Z klasyczną nie mam żadnych problemów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nieraz brudzę nią powiekę, ale tak kocham ten tusz, że bagatelizuję ten "problem" :)

      Usuń
  5. Miałam wersję wodoodporną. Totalnie się zawiodłam. Szkoda pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, bo planowałam zakup wodoodpornej wersji

      Usuń

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...