sobota, 26 stycznia 2013

SIN

Sesja jeszcze zeszłoroczna... Grudniowa? Chyba grudniowa. Dwóch różnych fotografów. Coś troszkę jakby mistycznego, look musiał być specyficzny, trochę nietypowy. Już od dawna chodził mi po głowie, Paulinie również ten pomysł się spodobał. Do tego równie nienormalna fryzura.... i krzyż. Efekt? Czerwony smokey eye.

Na początek backstage.....





I Kilka zdjęć efektu końcowego








Osobiście byłam zadowolona z efektu, ale uważam, że Sleekowa czerwień nie daje rady, jest za słaba, a na zdjęciach wyszła różowo. Mimo to, makijaż wygląda ciekawie, mi się podoba ;)
Buziaki!

6 komentarzy:

  1. Fotki bardzo mi sie podobają, choć kilka może budzić kontrowersje :) heheh ale efekt też bardzo mi się podoba :) Ja równiez robię czasem takie sesje i puszczam wodze fantazji :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, jest trochę kontrowersyjna, ale jeżeli nie obraża niczyich uczuć religijnych to chyba jest dobrze :]

      Usuń
  2. Niestety czerwień ze sleeka do sesji się nie sprawdza zupełnie.

    Świetny blog :) Dodaję do ulubionych i zapraszam do wzajemnej obserwacji

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety musiałam na własnej skórze się przekonać, że do sesji słabo się nadaje :P Dzięki bardzo!

      Usuń
  3. Kolor świetny, ale faktycznie do tego typu zdjęć troszeczke za łagodny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie się nie nadaje na sesje :]
      słabizna x]

      Usuń

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...