sobota, 12 stycznia 2013

DRUG

Cześć! Dziś makijaż wieczorowy, raczej troszkę mroczny, może nieco futurystyczny. Nie sądzę, że przyda się komuś "na karnawał" czy "na studniówkę". Jest to bardziej propozycja przykładowo do sesji zdjęciowej. Makijaż był inspirowany grafiką jaką znalazłam w google, był to fioletowy smok :]




Cały "sęk" w tym makijażu polega na podkreśleniu jedynie górnej powieki. Nie mam nawet wymalowanych dolnych rzęs. Cieniami starałam się stworzyć delikatnie "kocie oko", ale naprawdę delikatnie. Wewnętrzny kącik jest rozświetlony, ale fioletowym cieniem podjeżdżam praktycznie aż do okolic nosa. Do tego kreski w okolicy zewnętrznego kącika i brwi. Taki awangardowy elemencik. Nie dodawałam sztucznych rzęs, jakoś psuły koncepcję. Chyba nawet wytuszowane rzęsy są tu zbędne, ale jakoś nie mogłam się powstrzymać.


Na usta nałożyłam błyszczyk w lekko brązowym odcieniu, dodałam do niego jednak odrobinę cienia w kolorze brązu wpadającego w fiolet. Dzięki temu ładnie współgra z makijażem oka. Kości policzkowe zaakcentowałam dość mocno do dołu, aby wyostrzyć rysy twarzy.




Gdy robiłam zdjęcia zaczynało się już ściemniać. Złapanie ostrości było sporym problemem (zwłaszcza zbliżenia oka :) ) ale wydaje mi się, że to słabe oświetlenie nadało zdjęciom fajnego nieco chłodnego charakteru. Co myślicie?

4 komentarze:

  1. ciekawy eksperyment z tymi kreskami. w sumie intrygujące, ale ja bym już nie szła w takie mocne cieniowanie powiek. też bym coś tam z kreskami próbowała kombinować, albo po prostu je rozświetliła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie już trochę oklepane, że jak się robi coś z eyelinerem to już tylko z nim i nic więcej. Dużo takich makijaży. A takiego jak ten jeszcze nie widziałam i o to chodzi :D

      Usuń
  2. Ciekawy :) gdyby zmazać te kreski spokojnie mógłby być na dzień :)

    OdpowiedzUsuń

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...